Dzisiaj uczestniczyliśmy w spotkaniu z Krzesimirem Dębskim, kompozytorem, skrzypkiem jazzowym, dyrygentem, a także autorem książki „Wołyń. Nic nie jest w porządku”. I właśnie ta książka była przyczyną spotkania, na którym autor opowiadał o tragicznych losach swojej rodziny wywodzącej się z Kisielina na Wołyniu.
Obejrzeliśmy również film pt. „Było sobie miasteczko”, o współczesnym Kisielinie, ale także w odniesieniu do mrocznych wydarzeń z 1943 roku.
Spotkanie zorganizował portal Roztocze.net we współpracy ze Stowarzyszeniem „Krok za krokiem”, a odbyło się w „Domu na zawsze” przy ul. Kresowej.


