30 stycznia 2010 r. doroczną imprezę plenerową przyjaciół Rotary Club Zamość „Roztoczański kulig rotariański” zakończyliśmy obchody XV lecia RC Zamość. „Na całym Roztoczu śnieg” – te słowa mówią za wszystko. Mroźna zima, ponad pół metrowa warstwa śniegu i zaspy nie była w stanie zniechęcić gości. Stawili się w pełnym komplecie.
Magnesem było jak zwykle znakomite towarzystwo, świetna muzyka, wspaniałe jedzenie i mnóstwo atrakcji. Aż grzech z tego śnieżnego puchu nie skorzystać. Pierwszą atrakcją, która czekała na gości była przejażdżka w kawalkadzie 12 sań po okolicy Bliżowa. Kiedy już wszyscy złapali w płuca mroźnego powietrza… przystanek na ognisko. Pora była najwyższa, ponieważ po całej okolicy niósł się przyjemny zapach smakołyków przyrządzonych w kuchni Zajazdu „Kalinka”.
Dla potrzeb licznej grupy gości przygotowano bigos, kiełbaski, grzańca. Nie brakowało własnych regionalnych nalewek. Już po posiłku z pochodniami kolejny etap konnego kuligu – Guciów i Zajazd „Kalinka” w Kaczórkach. A potem zabawa. Wszak jak pisał Jan Kochanowski:
Miło szaleć, kiedy czas po temu,
A tak, bracia, przypij każdy swemu,
Bo o głodzie nie chce się tańcować,
A podpiwszy, łacniej już błaznować.
Parafrazując słowa poety można stwierdzić, że kolejny kulig RC Zamość był czasem, kiedy miło się szalało, łacno błaznowano po wypiciu dobrego trunku i żwawo tańczono po zjedzeniu smakowitego posiłku. Serdeczne dzięki wszystkim za obchody XV lecia Rotary Club Zamość.





