W dniach 25 – 28 września mieliśmy wielką przyjemność uczestniczenia w imprezie integracyjnej organizowanej już po raz dziesiąty przez naszych Przyjaciół z RC Jarosław. Tym razem było to wyjątkowe wydarzenie, gdyż wiązało się z upamiętnieniem ś.p. Zbyszka Dziedzica, naszego Przyjaciela, Rotarianina RC Jarosław, który był inicjatorem Bieszczadzkiej Jesieni.
Najpierw spotkaliśmy się wszyscy (Rotarianie z Jarosławia, Krakowa, Lublina, Wolsztyna, Zamościa) przy grobie Zbyszka Dziedzica, gdzie złożyliśmy kwiaty i zapaliliśmy znicze.
Potem w Szkole Muzycznej odbyła się uroczystość z udziałem Rodziny Zbyszka oraz Gubernatora Rotary Polska, Michała Sowy. Tam obejrzeliśmy wzruszającą prezentację multimedialną poświęconą Zbyszkowi. Następnie Gubernator Rotary Polska, Michał Sowa uroczyście wręczył „Akt nadania imienia – Zbigniewa Dziedzica” Rotariańskiej Jesieni Bieszczadzkiej – na ręce Rodziny Zbyszka oraz RC Jarosław.
Tego wieczoru mieliśmy rownież uroczystą kolację w hotelu Hetman, w Jarosławiu.
Następny dzień rozpoczął się od zwiedzania Monastyru Chrześcijan Ortodoksyjnych w Ujkowicach i spotkania z opatem tego klasztoru. Potem był spacer „Doliną Łopienki”, a prowadził nas niesamowity „Gość”, leśnik, przewodnik bieszczadzki Pan Kazimierz Nóżka, który w gawędziarski i pełen humoru sposób opowiadał nam o florze i faunie, zadawał zagadki przyrodnicze i sprawdzał naszą sprawność fizyczną.
Byliśmy również w jednym z bieszczadzkich miejsc wypału drewna, gdzie mogliśmy zobaczyć stalowe piece zwane retortami i pogawędzić z mieszkającym tam na stałe pracownikiem.
Wieczorem, w hotelu „Połoniny” w Bukowcu czekała nas pyszna kolacja i koncert. Wystąpił Jerzy Pałasiewicz, regionalny muzyk, który wirtuozowsko grał na akordeonie i śpiewał piosenki biesiadne, a potem wysłuchaliśmy koncertu bieszczadzkich bardów, Pawła Lewandowskiego i Jerzego Krupy, którzy z kolei śpiewali klimatyczne, bieszczadzkie utwory.
Ostatniego dnia również dużo chodziliśmy w towarzystwie naszego cudownego przewodnika, Pana Kazimierza Nóżki, który pokazywał nam m.in tropy zwierząt, a w miejscu gdzie przychodzą niedźwiedzie i żubry odciski niedźwiedzich pazurów na pniu drzewa.
Szliśmy trasą przyrodniczą wzdłuż Solinki i Wetlinki, dotarliśmy do murowanej cerkwi grekokatolickiej w Łopience p.w. Męczennicy Paraskewii.
Wędrowaliśmy również ścieżką przyrodniczo – geologiczną „Huczwice”, aż dotarliśmy do punktu widokowego, skąd oglądałyśmy imponujący kamieniołom w pobliżu miejscowości Bystre i Rabe koło Baligrodu.
Nasz trzydniowy pobyt w Bieszczadach za nami. Pogoda była, jak na zamówienie. Pięknie, słonecznie, urokliwie. Mogliśmy naprawdę zasmakować bieszczadzkiej jesieni. I nie tylko duchowo, ponieważ nasi Przyjaciele z RC Jarosław – organizatorzy wycieczki, w sposób szczególny zadbali o to, abyśmy nie chodzili głodni!
Wielkie dzięki za organizację, gościnność i wspaniałą atmosferę!
Czekamy na kolejną edycję!



























